czwartek, 3 lutego 2011

zeby odreagowac

jest mi slabo

charakteryzatorka naprawde srednia,, naprawde smarkata, naprawde naprawde wziela i mi zawolala za 4 godziny pracy taka stawke jaka sama wezme , tyle,ze ja pracuje dlugo dluzej, bo jesccze robie postprodukcje a przed sesja przygotowuje sama wszytsko, bez asystenta


wzielam i umaralm. i to we wroclawiu, panie

gdybym byla w warszawie mialabym na peczki supercharakteryzatorek z doswiadczeniem, coby za usmiech nawet zrobily, czemu nie, a tu pazernosc na maxa. smutno mi, boze