czwartek, 3 lutego 2011

temat przewodni tego tygodnia to wykonczeniowka na pokladzie studia

dzisiaj dwa szczerre chlopaki zaczely ta akcje. czemu jednak FACHOWCY a nie maz to robi, ach czemuz?
ano bo ugadalismy z mezem,ze jak on to zrobi, to sie niechybnie rozejdziemy

ja mam charakter jaki mam, a on po latynoski bedzie

robil to tydzien (kolezkowie ze wsi maja 2 dni na wszystko,ze sprzataniem+wylizanie podlogi)
bedzie brudzil na maksa materialami dookola tak,ze pewnie nawet na ulicy bedzie brudno
bedzie robil przerwy (lunchbreak cada hora, jak na planie argentynskiej produkcji, nigdy pozniej nie widzialam tyle zarcia w kateringu, por dios!!!!)
skopie cos i strace bardzo drogie materialy, za ktore juz nie beda miec okazji tak tanio zaplacic jak tym razem

no wiec lepiej nie ryzykowac szczescia rodzinnego

*

jestem zryta jak beret mojego brata (czy ja mowilam,ze znowu go wypuscisli z wariatkowa??) ze zemczenia, ale gdy docieram pod dom to szczesliwa rowniez

bardzo. nigdy w zyciu nie zgodzilabym sie byc dluzej niz 6 miesiecy z dzieckiem w domu


natalia ma 10 , ja od 4 sie urzadzam zawodowo a teraz zadzieram kiece i lece, bede gotowa niebawem na uderzenie decydujace

milusio i slodziusio miec dziecinke kochana i w ogole ale tez jaki komfort- moja corka zna tylko dwa slowa, z czego podstawowe mruczenie to tata tata tata

moja obecnosc jest przyjmowana laskawie (bo ma zawsze cos ciekawego, a to aparat a to ksiazki a to szmaty do sesji) ale jak nei ma mnie dlugo dziecko jest wesole, ma apetyt i dokazuje

znaczy, nie teskni

(drugie slowo, ktore juz 4 razy pwotorzyla mloda to "gej" jednakowoz od poczecia zawsze conajmniej dwoch gejow w otoczeniu a i teraz ciagle geje wuje i sie smiejemy z dzitkiem, ze to nic dziwnego, jakby sie sklad glosek okazal nieprzypadkowy)



*


moja matka wyprowadza sie z kraju (znowu) tym razem na kube. z gejem, nomen omen
tam bowiem mieszka geja narzeczony, uwieziony w swym przytulnym domku pod hawana, gdzie hamak na patio a mango to mi z reki jadlo prawda
matka nie chce zdradzic nic poza tym, co wiem od pozostalych zainteresowanych- plan jest taki, by ulatwic chlopakom malzenstwo w jakims eurpejskim kraju, a ona w tym czasie popilnuje im domu. pod hawana

ja sie z nia gniewam, ale dzitek ma racje,ze natalia ma prawo do babci, nawet tak niezrownowazonej ( o PRAWDZIWYCH "szalenstwach" iwony nie spoosb tu pisac, bo zenada, serio)


*


MAM DO ROZEGRANIA DWA WIELKIE MECZE
jesli nie powinie mi sie noga, to rusze z kopyta i bedzie mi radosniej. na razie wracam szukac tej charakteryzatorki tu na prowincji

z normalna stawka