czy moja corka nie moze byc normalnym malym dzieckiem i zrywac sie o swicie zamiast byc latynoskim leniwym mazgajem, ktory sila budzony o 10 ryczy paskudnie i zaciska rece na koldrze ktora naciagnela na glowe????
spozniam sie przez nia na wszystkie spotkania, a ona potem ma caly dzien zly humor, obudzona wczesnie caly dzien prezentuje najgorsze fochy
najgorzej,ze dziecko idealnie grzeczne w knajpie przy niektorych klientach dostaje malpiego rozumu i pare dni temu pogryzla pana , ktory przyszedl podpisac umowe na sesje.
udawalam,ze to taki stary numer, zart, wie pan.
male dziewczynki sa TAKIE zabawne
umarlam ze wstydu i pogniotlam umowe w nerwach
chyba ten PAn nie wroci z podpisana umowa na zdjecia:-(