środa, 16 lutego 2011

czy moja corka nie moze byc normalnym malym dzieckiem i zrywac sie o swicie zamiast byc latynoskim leniwym mazgajem, ktory sila budzony o 10 ryczy paskudnie i zaciska rece na koldrze ktora naciagnela na glowe????


spozniam sie przez nia na wszystkie spotkania, a ona potem ma caly dzien zly humor, obudzona wczesnie caly dzien prezentuje najgorsze fochy

najgorzej,ze dziecko idealnie grzeczne w knajpie przy niektorych klientach dostaje malpiego rozumu i pare dni temu pogryzla pana , ktory przyszedl podpisac umowe na sesje.

udawalam,ze to taki stary numer, zart, wie pan.
male dziewczynki sa TAKIE zabawne

umarlam ze wstydu i pogniotlam umowe w nerwach

chyba ten PAn nie wroci z podpisana umowa na zdjecia:-(