w tym tygodniu odkrylam, ze
1.ocet naprawdę skutecznie odstrasza mrowki
skąd mrówki? ano prosto z ikea.
W ikea byłysmy by wybrać klosze (badziewne, kartonowe klosze prekariatu, żeby nie bylo, że się przelewa) i dziecko zazyczylo sobie chryzantem oraz kaktusow.
Kosztowalo, ale za kazdym razem gdy ona czegos tak ladnego, jak kwiaty chce- pękam i kupuję (pod warunkiem, ze to koszt jak tu- nicalych 30peelenow). Po paru dniach odkrylam, ze gdy otwieram okno to z parapetu, na ktorym rosliny stoja, szarzuja na wnetrze domu male stadka mrowek.
Wlalam ocet do spryskiwacza i po sprawie. na razie.
2. urzad miasta wroclawia,wydzial architektury. inny wymiar .alternatywna rzeczywistosc w samym sercu miasta
zostalam wezwana by uzupelnic braki w zlozonym wniosku (podzial nieruchomosci). panie zarzucaja COŚ rzutom zrobionym przez architekta. Pytam więc grzecznie: ale co jest nie tak, proszę mi wyjasnic zebym mogla przekazac panu. A one obie niemal jazgoczac: "ma uprawnienia! o proszę, inyznier na pieczątce! to niech jego pani zapyta, co jest nie tak". i tak w kolko, co ja pytam -czego wlasciwie brakuje- to panie na mnie napadaja. w koncu wyglosilam mowe na temat tego, jak czuje sie obywatel przed obliczem takiego urzedu, i troche zbastowaly, na pozegnanie stojac wyskandowaly niemal "my tez jestesmy obywatelami!!!!"
facepalm
3. weganski punkt z zupami rules.
za 10 zlotych wielka zupa na dwie osoby.
na weekend mamy w takim razie.
moje zupy dziecko ignoruje, ostentacyjnie wkladajac sobie.. palce do ust i udajac wymioty.
smuteczek
4. jestem histeryczna matka-helikopterem.
Natalia miala drzazge w stopie. bylam pewna,ze ja wyjelam, ale cos mi nie gralo i gdy pojawil się-imho- dziwny strup, poszlam do Pani doktor , ktora zna nas obie. Obejrzala przy pomocy lupy i orzekla,ze jej zdaniem nic nie ma (swoja droga ostatnio mialam bardzo dziwny sen, ale z Krystianem Lupą. Produkowalam spektakl i przyszedl facet, ktory przedstawial sie, jako Andrzej Lupa i przekonywal,ze to wlasnie takiego rezysera zatrudnilam ). Potem poszlysmy (ze skierowaniem, a jakze) do gabinetu pielegniarki i ona tez z lupą obejrzala. I tez nic. I tu mi bardzo pomogla bo powiedziala "oj, ja pania rozumiem, bo potem jak się coś dzieje to wszyscy pytaja GDZIE BYLA MATKA". no wlasnie.
5. chyba zaczynam się zbierac po tym calym syfie zwiazanym z rozwodem. po koszmarnych dwoch tygodniach ogromnego regresu autystki trochę się polepsza. Do tego stopnia,ze dzisiaj poszla do przedszkola Z CHĘCIĄ,wzięła ze sobą MApy Mizielińskich
co do Map mam duże zastrzeżenia. Już po kupnie odkryłam, że na mapie nie ma ARGENTYNY ani żadnego z krajów Ameryki Centralnej. Czyli nie pokazałam dziecku żdnego z krajów, z którym jest związana mniej lub bardziej oficjalnie. uważam,że trochę bieda i noszę się z listem do autorów.
w kwestii remontu tkwię w impasie. i niemocy
i to jest ten jedyny pun kt, gdy brakuje mi męskich rąk.
Nie daję rady z milionem gratów , wnoszeniem, przenoszeniem, instalowaniem. Nie mogę nikomu zapłacić. To okazało się słono płatne, zresztą- nie dziwię się, kurcze, przecież to jest ciężka praca. Ale robię już bokami . A tu jeszcze nieustannie obróbka pięknych twarzy i szybkie prace i krótkie terminy
6. odcięłam całkiem matkę. Czuję się sto razy lepiej.przykro, ale zdrowiej
3.