czwartek, 27 stycznia 2011

maz studiujacy polski dla obcokrajowcow to dom pelen tych obcokrajowcow
i to jest bdb
stale czuje sie, jakbym nadal mieszkala w jakims hostelu nie wiadomo gdzie, a dom wyglada czesto jak dormitorium w trzecim swiecie

w kuchni ludzie sobie gotuja a w pokoju slychac niemiecki, angielski i hiszpanski, czasem lamany polski

jak sie mecze to biore dziecko i ide do knajpy

ustwa o niepaleniu w miejscach publicznych bdb
jeszcze mogliby zrobic ustawe o zakazie glupich komentarzy

to moja sprawa, czy moje dziecko lubi glosna muzyke o polnocy

jakby nie lubilo to by sie darlo i plakalo wiec?

no ale zawsze sie znajdzie ktoz, komu przeszkadza