piątek, 28 stycznia 2011

gdzie kupic nietypowy palnik do lampy oraz o glupocie

mam siwe wlosy a nadal sie nie nauczylam,ze powinnam dobrze pomyslec, zanim cos w zlosci powiem


wczoraj zaraz po probie z nowa lampa doszlo do wypadku
nie bylo niczyjej winy- czy moze raczej, jak nauczona w latach pracy "we fylmie" moja byla wina, bo ja bylam szefem. nie przewidzialam, nie pomyslalam i sie stalo

ale zamiast pomyslec, wydaralm ryja jak jakas waroatka i pozostal meganiesmak

ofiara niesmaku najwieksza byla sprawczyni no i moj maz, ktory jest bardzo wyczulony na glupote a tu jej pokaz w pelnej krasie sprawil,ze bylo naprawde smutno

dobrze,ze nikt z klientow nie widzial ani nie slyszal


lampe moze da sie naprawic,nie wiadomo, na pewno caly weekend bedzie zmarnowany przez to a w niedziele sa zjdecia i tez z drugiej manki trzeba na nie uzupelnic sprzet

nie mamy kasy bo wlasnie wziela i wyszla
ale znowu trzeba cos poczarowac itd

nie ot ym. po prostu nie moglam zasnac bo tak sie soba przerazilam
ze jestem tak niewiarygodnie glupia,ze z powodu lampy powiedzialam za duzo i za ciezko i niesprawiedliwie. a to tylko glupia lampa

jak mawia moj stary "byly trupy? no widzisz, nie ma trupow, nie ma sprawy"


jestem stara i glupia :-/