jutroo 11 sprawa rozwodowa. prosze o kicuki by skonczylo sie na 1 i by sąd mnie nie ponizal
*
update
okazalo się, że niemila sekretarka, ktora sie dopytywala, gdzie moj adwokat to byl taki jeden jedyny "rodzynek" sklad sędziowski i jego przewodniczaca byly przemile, zyczliwe, pomocne i pokierowaly na dobre rozwiazanie. w poniedzialek doniose dodatkowe papiery i wlacze jedna dodatkowa procedure, o ktorej nie wiedzialam, ale jak sie okazuje- wiele osob nie wie, ze tak mozna. I to moze pomoc zakonczyc sprawe przed koncem roku. generalnie jestem zmeczona ale czuje juz troche ulgi.